Chodzę na ‘grupę ojców’. Nie jest to bynajmniej grup wsparcia dla rozbitych w mak znerwicowanych rodzicieli (to temat na osobny artykuł), a zajęcia w moim lokalnych ‘Children Centre” podczas których dzieciaki i tatusiowie mogą sobie wspólnie pohasać a przy okazji spotkać z innymi facetami i pogadać o biegunce syna albo ostatnim meczu Liverpool’u.
Ale to nie o ‘grupie ojców’ miało być (to tez temat na osobny artykuł), tylko o koncercie zespołu Count to Fire.
Otóż podczas jednego z tych sobotnich poranków rozmawiałem sobie z jednym tatusiem, który opowiadał o tym, że gra w zespole i był nawet niedospany bo poprzedniego wieczoru grał w „Old Fire House”. Myślę sobie, co drugi to rockman albo pisarz. Niemniej od słowa do słowa i po dwóch godzinach w moim odtwarzaczu płyt kompaktowych wylądowało ich demo. Powiedzmy sobie szczerze, Niedźwiedzki to ja nie jestem i dziennikarz muzyczny ze mnie żaden (ani żaden inny dziennikarz, to już nawet nie jest temat na osobny artykuł), ale od dwóch tygodni - z oknem wstaje siny dzień, na stole dymi kubek gorącej kawy a w tle to demo - sympatyczna kombinacja folku i rocka. Zajrzałem na ich stronę internetową, chłopaki grają od 2006, wydali dwie płyty a w lutym 2014 ma się ukazać ich trzeci krążek. Wystąpili też na kilku festiwalach, podobno z całkiem niezłym skutkiem.
W najbliższą niedzielę 24 listopada o godzinie 16, w ramach promocji nowego albumu, zagrają w Sidwell Centre w Exeter – wstęp wolny.
Poniżej link do jednego z wcześniejszy kawałków:
http://www.youtube.com/watch?v=3PRgnOt78rs
Broncco







Komentarze